Prolog

Człowiek bez pamięci jest jak drzewo, którego pień do szczętu ogryzły tępe kły ciemności.
— Z pamiętników Sary

Sara Wilczyca panowała na Trupich Skałach przez blisko trzydzieści lat. Niektórzy nazywali ją Trupią Królową, lecz ten przydomek pasował do niej tylko połowicznie. Rzeczywiście pozostawiała po sobie usłane trupami zbocza, lecz jedynie wtedy, gdy ktoś śmiał podnieść łapy na jej ukochane stado.

Niemalże od podstaw zbudowała potężne, jak na tamte czasy królestwo, którego granice sięgały daleko poza obszar Gór Ternickich. Było to o tyle interesujące, iż jej klan — a właściwie klan, który ją przygarnął — był jednym ze słabszych w rejonie tak zwanego Środka. Co więcej, Sara zdobyła władzę, gdy lud Nodarów znajdował się na krawędzi zagłady.

Ta krótka opowieść nie traktuje jednak o bohaterskich wyczynach Trupiej Pani, które ciężko byłoby wszystkie spisać, lecz o jej przedziwnym zaistnieniu. Tak bowiem Sara w pewnym momencie po prostu zaistniała — i pozostała piękną, szlachetną osobą aż do śmierci.